Pajsa podstawą mistrzostwa

Królewscy w akcji. Fot. archiwum Królewscy Płock

Chciałem w dzisiejszym wpisie poruszyć temat bardzo na czasie dla Królewskich. Szukamy właśnie do naszego klubu chłopców urodzonych w 2007 roku. Poszukujemy dwunastki piłkarskich zapaleńców, chcących doskonalić się w tej pięknej dyscyplinie sportu. Czeka nas proces selekcyjny, podczas którego będziemy się kierować konkretnymi kryteriami. Jednym z nich(być może nawet najważniejszym) będzie szukanie w dzieciakach pasji do piłki nożnej. Poniżej postaram się przedstawić dlaczego jest to takie ważne.

Mimo, że staram się unikać suchych, słownikowych definicji,  ta dotycząca pasji jest w miarę krótka i przystępna, stąd warto ją przytoczyć. Leksykon PWN podaje: „ pasja to silne, namiętne przejęcie się czymś, zamiłowanie do czegoś, przedmiot czyjejś namiętności”.  Czy uważacie, że łatwo jest znaleźć takich zawodników w dzisiejszych czasach? Ja z doświadczenia mogę powiedzieć, że dosyć ciężko. W naszym klubie nie wyobrażamy sobie, żeby zawodnicy nie kochali piłki nożnej. Pasja daje im wszystko, a trenerom znacznie ułatwia pracę.  Jak znaleźć ją w dzieciach, które widzimy pierwszy raz? Oto kilka sposobów:

  1. Umiejętności piłkarskie– jeśli pasjonujemy się czymś, jesteśmy w stanie temu poświęcić dużo czasu. Można powiedzieć, że „trenujemy” to co kochamy dużo więcej niż pozostałe rzeczy. Jeśli dziecko w wieku 6 lat „wybija się”, ma duże umiejętności, nie jest to przypadek. Świadczy to o tym, że kopie piłkę kiedy się da, że je to pasjonuje i wciąga. Ten „dodatkowy” trening czyni je wyjątkowym, wybijającym się ponad innych i przyciągającym uwagę dorosłych. Często szkoleniowcy mówią o nich „utalentowani”.  Jasne, że każdy trener wybierze jak najlepszych zawodników, tylko czy zastanowi się z czego wynika ta „lepszość”…
  2. Znajomość dyscypliny– pasjonaci starają się poznać całą dziedzinę, którą są zainteresowani. Mimo młodego wieku, dzieci znają już najpopularniejszych piłkarzy, mają swoich idoli i starają się ich naśladować. Pytani o mecze, potrafią podać wyniki tych najbardziej opisywanych i przedstawianych w mediach.
  3. Głód gry– dzieci, które kochają piłkę nożna, zawsze mają głód gry. Przez cały trening dopytują się kiedy w końcu będzie mecz. Są niezadowoleni jeśli gra zostaje przerwana , bo kończy się czas zajęć. Po nich, często zostają pokopać piłkę do bramki i nawet rodzicom ciężko jest zabrać pociechę do domu.
  4. Grę traktują bardzo poważnie– liczy się każda bramka, piłka nie może wyjść milimetr za linię, po każdym strzelonym golu jest radość, jednak mina podczas samej gry zdradza pełną koncentrację. Wiedzą już, że chcą zostać piłkarzami.
  5. Zainteresowanie tylko piłką– jeśli zawodnik podczas treningu interesuje się wszystkim co dzieje się dookoła boiska zamiast piłką, z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że futbol to nie jest to co go interesuje najbardziej.
  6. Świadomość– zabawa jest fajna, ale dzieci, które wiążą swoja przyszłość z piłką nożna wiedzą, że potrzebna jest mozolna i ciężka praca. Nie kopią futbolówki tylko dla zabawy, ale mają potrzebę uczenia się nowych rzeczy, które pomogą im w grze.
  7. Gadżety– „Fifa” na konsoli bądź komputerze, kilka piłek w domu, kolekcjonerskie karty z piłkarzami, piżamy, pościel, plecak, piórnik w barwach i z herbem znanego klubu- te wszystkie przedmioty mogą nam podpowiedzieć, że futbol nie jest krótkim przerywnikiem między innymi zajęciami, a raczej priorytetem, czymś bardzo ważnym, stojącym na pierwszym miejscu.

Powyższe punkty to efekt obserwacji moich i innych trenerów Królewskich. Oczywiście nie są one gwarantem, pewnikiem pasjonowania się piłką nożną. Gdy mały piłkarz pasuje chociaż do jednego z nich, powinno to wzbudzić większe zainteresowanie trenera. Znalezienie w dzieciakach pasji lub jej odkrycie, jest najlepszym co może się przydarzyć klubowi. Mamy dużą pewność, że taki zawodnik nie zrezygnuje po 1-2 latach treningu. Wiemy również, że będzie ciężko pracować poza zajęciami. Tylko wkład własny w tak młodym wieku, ukierunkowany przez trenerów w klubie, daje szanse na wyszkolenie zawodników europejskiego bądź światowego formatu(nie dokonaliśmy tego więc pewności nie mamy, tak nam się po prostu wydaje). Szkolenie takich piłkarzy jest bardzo motywujące dla trenera, gdyż ten widząc duże postępy swoich podopiecznych, sam chce jeszcze lepiej przekazywać swoją wiedzę.

Wydaje mi się, że najlepszym podsumowaniem powyższego tekstu będą słowa psychologa, Jacka Walkiewicza, który swoim jednym wystąpieniem na TEDxie zrobił furorę mimo, że w swoim zawodzie pracuje już kilkadziesiąt lat.
„Pasja rodzi profesjonalizm, profesjonalizm daje jakość, a jakość to jest luksus w życiu”. Jak najbardziej się pod tym podpisuję.

Na koniec chciałem zaapelować do wszystkich dorosłych, żeby bez względu na dziedzinę życia, której są nauczycielami, szukali w dzieciach pasji, gdyż od niej się wszystko zaczyna. Najlepszym potwierdzeniem niech będą biografie wybitnych ludzi, którzy dostali się na światowy szczyt.

Dodaj komentarz