Kasa, misiu, kasa – czyli o zarobkach trenerów

wynagrodzeniePoziom mojej irytacji sięgnął zenitu więc muszę dać jej ujście piszą ten tekst. Temat strasznie chodliwy ponieważ pojawia się przy każdej przegranej Reprezentacji Polski w piłce nożnej lub polskiego klubu w europejskich pucharach. Szkolimy źle, a jednym z głównych czynników takiego stanu rzeczy są zbyt niskie wynagrodzenie trenerów. Według mnie to bzdura.

Czytaj dalej

Dziecko – książka zapisana przez rodzica

pexels-photo-236164.jpeg

Posyłając dziecko do klubu sportowego, rodzice chcąc nie chcąc, muszą mieć świadomość, że w pewien sposób obnażają się przed trenerami. Pociechy są ich wizytówkami, a środowisko nauki i rywalizacji sportowej idealnie uwydatnia dobre jak również złe cechy, nawyki, przyzwyczajenia, które w przeważającej większości zostały nabyte w ciągu krótkiego życia dziecka. Wnikliwy szkoleniowiec jest w stanie ze sporym prawdopodobieństwem określić jak dzieci są wychowywane, w jakim środowisku przebywają, a także powiedzieć co nieco o samych rodzicach. W dzisiejszym tekście, opierając się na swoich doświadczeniach (wspieranych przez moją żonę, która od 10 lat pracuje jako psycholog), przybliżę Wam, co trener może wyczytać z dziecka o jego rodzicielach.

Czytaj dalej

Do czego prawo ma dziecko?

img_15301

KS Królewscy Płock – gra „uliczna”. Wybór składów, sędziowanie itd., wszystko w rękach dzieci – samodzielność

Dużo obserwuję dzieci, a przede wszystkim ich rodziców, opiekunów jak również trenerów. Nie piszę tylko o osobach z mojego klubu KS Królewscy Płock, ale również zupełnie nieznanych, spotykanych przypadkowo na placach zabaw, pływalniach, plażach, boiskach czy w innych miejscach. Brak zrozumienia dzieci powoduje, że w wielu przypadkach najmłodsi są przez nas, starszych, mocno ograniczani. W tym tekście chcę przedstawić 10 nietypowych praw, do których my dorośli utrudniamy dzieciom dostęp myśląc, że robimy to dla ich dobra.

Czytaj dalej

Co w życiu robić?

Tytułowy dylemat pojawia się w życiu każdego z nas (no może prawie każdego, ponieważ są jednostki, które nie chcą robić nic i mają do tego prawo). U jednych dzieje się to prędzej, u innych później, niektórzy wiedzą od najmłodszych lat czemu chcą się poświecić i dążą do tego z całych sił, a część z nas nie potrafi jednoznacznie określić czego pragnie i zaczyna panikować, gdy wielkimi krokami zbliża się koniec edukacji. Ja należałem do tej ostatniej grupy, z tą jednak różnicą, że zbytnio się nie denerwowałem. Dlaczego tak było? Wytłumaczę Wam to poniżej. Czytaj dalej