
Raymond Verheijen, holenderski trener z międzynarodowym doświadczeniem, mający w swoim życiorysie zawodowym pracę z reprezentacjami Rosji, Holandii, Korei Pd, Argentyny, a także drużynami klubowymi m.in. FC Barcelona, Manchester City FC, Chelsea FC. Człowiek, na którego czekałem w Polsce od dłuższego czasu. Z uwagą śledziłem jego wpisy w portalach społecznościowych czy artykuły w serwisach branżowych, choć też nie do końca „kupowałem” jego malkontenctwo i czepialstwo. Ale z racji tego, że spojrzenie Holendra na futbol bardzo mi odpowiada, byłem ciekawy jak to będzie, gdy spotkam go na żywo i powiem „sprawdzam”. Interesowało mnie czy przekaże kilka banałów i czar pryśnie, czy jego wykład wciągnie mnie i wyjdę po nim w pełni usatysfakcjonowany.
Poziom mojej irytacji sięgnął zenitu więc muszę dać jej ujście piszą ten tekst. Temat strasznie chodliwy ponieważ pojawia się przy każdej przegranej Reprezentacji Polski w piłce nożnej lub polskiego klubu w europejskich pucharach. Szkolimy źle, a jednym z głównych czynników takiego stanu rzeczy są zbyt niskie wynagrodzenie trenerów. Według mnie to bzdura.
Ze względu na pytania, które dostaję postanowiłem napisać krótki poradnik dla trenerów. Jego celem jest pokazanie w jaki sposób ja wybieram treści do nauki dla moich zawodników i co z nimi robię dalej. Jako że aspiruję do miana dobrego pedagoga, przedstawię Wam instrukcję oraz jeden przykład. Dostajecie kij, nie marchewkę. Dalej musicie kombinować sami. Jeśli nie będziecie rozumieć co robicie, to Wasza praca na dłuższą metę nie ma sensu. Oczywiście dla tych z Was, których poniższy tekst zainteresuje służę pomocą i wskazówkami, ale nie oczekujcie np. gotowych gier.

