Poradnik dla trenera – co i jak trenować?

analysis-blackboard-board-355952.jpgZe względu na pytania, które dostaję postanowiłem napisać krótki poradnik dla trenerów. Jego celem jest pokazanie w jaki sposób ja wybieram treści do nauki dla zawodników i co z nimi robię dalej. Jako że aspiruję do miana dobrego pedagoga, przedstawię Wam instrukcję oraz jeden przykład. Dostajecie kij, nie marchewkę. Dalej musicie kombinować sami. Jeśli nie będziecie rozumieć co robicie, to Wasza praca na dłuższą metę nie ma sensu. Oczywiście dla tych z Was, których poniższy tekst zainteresuje służę pomocą i wskazówkami, ale nie oczekujcie np. gotowych gier.

Jak planować pracę? Jak dobierać nauczane elementy?

Zaczynam od oceny co trenowani przeze mnie zawodnicy są w stanie zrozumieć na boisku. Co w danym wieku dadzą radę przyswoić. Czy są na etapie egocentrycznym (mniej więcej do 9-10 lat), sumatywnym (10-14) czy kolektywnym (15-19)? Przyjmijmy, że nasz zawodnik znajduje w tym pierwszym przedziale. W skrócie charakteryzuje się on tym, że dziecko rozumie grę przez pryzmat ja-piłka. Powinniśmy wykorzystać więc to do nauczania elementów, do których dziecko ma naturalną motywację. Zatem dalej patrzę na grę najlepszych piłkarzy świata i analizuję jakie umiejętności pomagają im w działaniach indywidualnych. Jeśli zawodnik w wieku 8 lat jest w posiadaniu piłki, to nie będzie chciał jej oddać. Na boisku zdarzą się takie sytuacje, w których drybling nie będzie możliwy. Wtedy mały piłkarz powinien umieć chronić futbolówkę, aby nikt mu jej nie zabrał (przyp. ja-piłka). Co robią najlepsi piłkarze świata w takich sytuacjach?

  1. Zakrywają piłkę – ustawiają się pomiędzy futbolówką a przeciwnikiem
  2. Obniżają środek ciężkości – aby nie zostać przewróconym albo przepchniętym
  3. Trzymają piłkę przy dalszej nodze – aby przeciwnik miał do niej dalej co zmniejsza prawdopodobieństwo straty
  4. Używają ręki do odsunięcia przeciwnika – patrz punkt 3

Tym samym znalazłem już 4 koncepty treningowe z ochrony piłki (a można znaleźć więcej), nad którymi mogę pracować. Teraz trzeba pomyśleć jak to zrobić. Ja do nauczania wykorzystuję gry. Nie stosuję ćwiczeń analitycznych, nie dzielę na nauczanie/doskonalenie. Buduję taką grę, w której zawodnicy będą musieli używać ochrony piłki, aby mieć korzyść np. zdobywać punkty. Gdy już uruchomię grę jestem cierpliwy i obserwuję co robią dzieci. Nie krzyczę na nich kiedy nie wykonują tego co ja chcę. Nie mówię co mają zrobić. Może się zdarzyć tak, że znajdą jakieś inne rozwiązanie niż ochrona piłki, ale wtedy moją rolą jako trenera jest tak skorygować grę poprzez kolejne zasady, aby jeszcze bardziej naprowadzić ich na nauczany element. Odpowiednimi pytaniami nakierowuję ćwiczących na wybrany przed treningiem koncept (np. ustawienie między piłką a przeciwnikiem). Zajmuję się tylko nim, niczym więcej. To czy ktoś wykonuje skuteczne zwody w tym momencie mnie nie interesuje. Jedyna poboczna rzecz, na której mi zależy to dynamika gry. Zawodnicy muszą być aktywni, zaangażowani, biegać, walczyć. Jeśli ktoś wykona dobrą ochronę piłki, wtedy go chwalę, zatrzymuję grę i wykorzystuję dobry przykład do rozmowy. Pozytywne wzmocnienie powoduje, że inni także zaczną wykonywać, to na czym mi zależy. W taki właśnie sposób zarządzam procesem nauczania. Nie jest to sposób szybki, nie jest on prosty, ale bardzo skuteczny. Wymaga od trenera wprawy, doświadczenia, wiedzy, zrozumienia jak funkcjonuje i uczy się mózg człowieka. Podążam tą drogą od kilku lat i nie wyobrażam sobie żadnej innej. Bardzo polecam.

Na koniec przykładowa gra, która stosujęporadnik trenera okiem.jpg

Przeczytaj także inne moje teksty:

13 dylematów w pracy trenera

Komunikacja – konkret czy bicie piany? 17 zbędnych odzywek

Wynikowiec czy szkoleniowiec? 4 wersje tej samej drużyny

Jeśli to co tutaj przeczytałeś uznajesz za wartościowe, udostępnij znajomym, aby jak najwięcej osób mogło z tej wiedzy skorzystać. Jeśli chcesz być na bieżąco dołącz do mojej społeczności na facebooku i twitterze.

 

Dodaj komentarz